Marta żyje w biegu. Dosłownie i w przenośni. Dużo pracuje, często za dużo, a treningi wciska tam, gdzie inni wciskają „później”. Jak się da – przed pracą. Jak się nie da – po. Jak trzeba, to między jednym a drugim.

Biega maratony, chodzi po górach, potrafi zajechać się na treningu, a potem jeszcze iść na rurkę i wyjść z niej z uśmiechem. Prowadziła zajęcia fitness i wie, co to znaczy dać ludziom ostry trening – taki, po którym nogi miękną, ale głowa jest lżejsza.

Otwarta, ciekawa świata, gotowa spróbować rzeczy, które innym nawet nie przejdą przez myśl. Cieszy się chwilą – lodami po biegu, truskawkami w czerwcu, dobrą muzyką, nocnym maratonem rzuconym półżartem, pół serio.

A jednocześnie potrafi się w tej pracy zgubić. Wcisnąć jeszcze jedno „muszę”, jeszcze jedno „zaraz”, jeszcze jedno zadanie. I dopiero bieganie, góry albo trening wyciągają ją z tego trybu. Przypominają, po co to wszystko.

Marta nie udaje lekkości. Ona ją sobie wypracowuje. Kilometrami. Godzinami. Krok za krokiem. Potem potrafi się śmiać, zachwycić, cieszyć jak dziecko, choć za plecami ma zmęczenie, o którym nie zawsze mówi głośno.

I chyba właśnie to w niej zostaje najdłużej. Ta mieszanka ognia, pracy, ruchu i radości. Nie ma w tym pozy ani planu. Jest szczerość i serce.

Zadania Marty:

21.12 to mój absolutnie ulubiony dzień w roku. Dziś ostatni dzień jesieni, ostatni dzień Strzelca i MOJE URODZINY 🙂

Poświętuj razem ze mną <3

Zadanie nr 1

Zaczynamy spokojnie – przed Tobą delikatna praktyka. Możesz wykonać ją jako samodzielny trening lub jako wyciszenie po treningu kondycyjnym lub wzmacniającym (patrz punkt nr 3). Korzystaj! Namaste!

Zadanie nr 2

Dziś niedziela – ostatnia przed świętami! Najtrudniejsze zadanie w tym szaleństwie – zrób sobie kawę/herbatę, weź dowolną książkę i przeczytaj 20 stron (lub jeden rozdział). Ciesz się chwilą!

Zadanie nr 3

Będzie gorąco!

Ostatnie zadanie wykonaj po treningu biegowym, innym treningu lub po rozgrzewce (możesz wykorzystać ten film –> KLIKNIJ ).

I teraz jedziemy. Włącz Rysia Peję i zaszalej! KLIKNIJ

Przed Tobą Tabata! Zrób ją jeden raz, a jeżeli masz siłę to 2 razy. Po tabacie możesz włączyć zadanie numer jeden i masz kompleksowy trening.

W tabacie Rysiu Peja zaśpiewa, a nawet zarapuje kiedy ćwiczysz, a kiedy odpoczywasz.

Oto ćwiczenia (jedna piosenka = robisz to samo dwa razy, pamiętaj, że piosenkę możesz zapętlić).

1. Padnij – powstań.
2. Szybkie nóżki – ruszasz nogami tak szybko, że płoną łydki.
3. Ręce do góry! I kolana góra – przyciągasz udo do brzucha i biegniesz aż brakuje tchu.
4. Przechodzisz do pozycji deski i w tej pozycji przyciągasz uda do brzucha – podpowiedź w linku KLIKNIJ 

Powodzenia!

LOCO CZEKOLADKA – Na specjalne życzenie – dzisiaj 15% zniżki na długie legginsy, w tym YULE 😉 KLIKNIJ i kup OD RAZU! 😉 Kod to NAŻYCZENIEULI